Czwartek, 28.5.2020
Name days: Wiktor / Inga / Ignacy
Idź do strony głównej Szkoła Podstawowa im. Powstańców Wlkp. w Nowych Skalmierzycach

Szkoła Podstawowa im. Powstańców Wlkp. w Nowych Skalmierzycach

Złote Pióro Burmistrza ponownie w rękach ucznia naszej szkoły

Wersja do wydrukuWyślij znajomemuWersja PDF

W piątek 21 lutego w Szkole Podstawowej im. Bł. Ks. Jana Nepomucena Chrzana odbyło się podsumowanie XIII już edycji Gminnego Konkursu Poezji Pisanej i Recytowanej o Pióro Burmistrza Gminy i Miasta Nowe Skalmierzyce. Tematem konkursowym była „Matematyka wierszem pisana”.

Naszą szkołę w kategorii klas VII – VIII reprezentował Andrzej Wachna z klasy VIIc, a w grupie wiekowej IV – VI Aleksy Werbiński z klasy VI c. 

W tym, podobnie jak w ubiegłym roku szkolnym, bezkonkurencyjny okazał się Andrzej Wachna, którego wiersz został bardzo wysoko oceniony przez komisję konkursową. 

Zwycięzcy oraz laureatowi gratulujemy. Poniżej publikujemy wiersze naszych młodych poetów.

Andrzej Wachna kl.VII c

***

Poczynając, jak zawsze

od wzoru,

wydłużonego mnożenia,

zbędnych danych w czasie,

kiedy szary elementarz egzystencji, 

zamknięty być powinien,

przez wyłączenie całości i ułamków,

spraw codziennych,

do wymazania wizji wymiernych, 

niczym minus przed nawiasem snu,

którego zawsze brakuje,

jak rachunkowego finiszu,

niezgodnego z prawdą,

przez to diabelskie ustrojstwo,

do potęgi szóstej trzydzieści.

Suma składników porannych wiktuałów,

robi różnicę,

iloczynu pospiesznych koncepcji.

Pomarańczowym wehikułem,

czasu i przestrzeni,

mknę wnet,

niby na [w]skazanie,

wyzwań niepojętych

i wiedzy tak obszernej, 

co przed klasówką, 

ginie w Trójkącie Bermudzkim, 

redukując bezpowrotnie, 

dane i szukane.

Niebo jakby opłakuje mój los,

a ciąg arytmetycznych zdarzeń, 

kieruje moim przeznaczeniem

i wyznacza nieskończone funkcje.

Kiedy intelekt próbuje wytyczyć,

półprostą sukcesu, 

a rozum nie pozwala wątpić, 

mózg tworzy cykliczną sinusoidę,

która w synkopie nadaje

S.O.S. alfabetem Braill'a. 

Czas ucieka.

Umysł goni.

Rozliczenia przyszła pora.

Wymęczony, żądny harmonii,

prawdziwy obraz maluję sobie:

Liczyć umiesz? Licz na siebie!


Aleksy Werbiński kl. VI c

Matematyka

Nienawidzę matematyki,

ona „zjechała” mi dużo psychiki.

Gdy słyszę słowo matematyka,

ja od razu dostaję bzika.


Wiem, co to procenty, suma, dzielenie,

jednak to wszystko, to marudzenie.


Na pewno bez niej – matematyki

byłbyś jak mechanik bez swej bryki.

Chociaż czasami można polubić,

trochę pogadać, trochę potrudzić.


I gdy coś ci w życiu doskwiera,

możesz policzyć od stu do zera.


Ucz się więc matmy mimo niechęci, 

byś mógł obliczyć ile ci jeszcze zostało pieniędzy.


Taki morał z tego wynika:

nie ma to jak matematyka.

Choć gra bardzo ważną rolę,

to ja dłuższe przerwy wolę.



grafika nagłówkowa: https://cdn.pixabay.com/photo/2016/02/19/10/12/writing-1209121_960_720.jpg

Galeria Zdjęć